Laura Łącz zapalona wędkarka?
Tegoroczne, już XIV Zawody Wędkarskie Aktorów, które odbyły się 13 czerwca w Białobrzegach, ponownie zgromadziły wiele znanych osób. Wśród nich była również Laura Łącz, współorganizatorka, córka patrona zawodów. Pani Laura odpowiedziała na kilka pytań, specjalnie dla czytelników naszego portalu
|

Małgorzata Pawlak: Jaka jest geneza zawodów wędkarskich?
Laura Łącz: Pomysłodawcą tych zawodów był Marian Glinka, nasz uroczy kolega, aktor teatru Ateneum, który wymyślił, że te zawody będą imienia mojego ojca – Mariana Łącza. Ojciec był zapalonym wędkarzem, ale i bardzo towarzyskim człowiekiem. Bardzo chętnie łowił ryby, a ja razem z nim. Dzięki niemu, jak tylko skończyłam szkołę teatralną, po raz pierwszy wzięłam udział w takich zawodach. Wtedy to były zawody „Aktorzy kontra dziennikarze”. Nałowiłam wówczas bardzo dużo ryb, zupełnie przypadkowo i zrobił się szum, że ja tak łowię. Do dziś jestem postrzegana jako wędkarka, a ja prywatnie nie łowię żadnych ryb.
M.P.: Jak spędza Pani wolne chwile?
L.Ł.: Najchętniej spędzam je w moim domu na Saskiej Kępie w Warszawie, na tarasie leżę na leżaku i opalam się. Bardzo lubię opalić się latem. Całe życie się opalam i lubię być opalona. Mimo, iż czasopisma kobiece tego nie propagują.
M.P.: Co robi Pani zimą?
L.Ł.: Żyję niezwykle aktywnie, dlatego wolę odpoczynek bierny. Nawet w czasie wakacji nie biorę plecaka i nie ganiam w trampkach po górach, raczej jadę nad morze i leżę na leżaku. Zimą spędzam czas w domu, przed telewizorem, czasem czytam jakieś czasopismo albo spotykam się z kimś dawno nie widzianym. Nie jestem kobietą typu sportowiec.
M.P.: Wracając do zawodów… Kto jest ich organizatorem?
L.Ł.: Marian Glinka poprosił mnie, a właściwie moją agencję, którą prowadzę od lat i zaczęłam je organizować dla Teletygodnia. Moja Agencja „Laura” zaczęła organizować zawody jako producent w różnych miejscach, począwszy od Halinowa pod Warszawą, w Grzegorzewiczach czy ostatnio na pięknej farmie Makedońskich. W tym roku 14 zawody, po raz drugi zostały zorganizowane na zaproszenie Burmistrza tu w Białobrzegach. Bardzo się ucieszyłam, bo to wyjątkowo piękne miejsce i piękne łowisko. Okolica jest wspaniale zagospodarowana.
M.P.: Co przeważyło, że podjęła Pani decyzję o ponownym zorganizowaniu zawodów w Białobrzegach?
L.Ł.: Po zeszłorocznym doświadczeniu postanowiłam, że w tym roku tu zorganizujemy zawody. Wtedy było bardzo miło. Współpraca z burmistrzem przebiegła doskonale, pod każdym względem. Pomimo powodzi, która nawiedziła wtedy całą Polskę musieliśmy przekładać zawody. Woda była bardzo wysoka i nie wiedzieliśmy, czy w ogóle się odbędą. W tym roku jest piękna pogoda. Udało mi się namówić wiele osób, które pomimo licznych obowiązków zawodowych jednak przyjechały. Jest kilku kolegów, którzy bardzo chcieli tu być, ale niestety z różnych przyczyn nie mogli przyjechać. Miał być Karol Starssburger, ale dziś ma nagranie Familiady. Ignacy Gogolewski ma swój wielki jubileusz w Teatrze Prezentacje. W przyszłym roku być może będzie inny zestaw zawodników. Mimo to przyjechało wielu kolegów. Niektórzy sami do mnie dzwonią i pytają czy mogą wziąć w nich udział.
1 | 2 | następne »
Autor(ka): www.superpani.pl Tagi do artykułu: laura łącz wędkarz ryby zawody aktorów białobrzegi gwiazdy artysci
Podziel się z innymi:
|