27 maja w Galerii Helios została otwarta wystawa fotografii autorstwa Barbary Polakowskiej – „Spotkanie z poezją”. Po wernisażu rozmawiałam z autorką.

Małgorzata Pawlak: Pani Basiu skąd pomysł na taki temat wystawy?
Barbara Polakowska: Fotografie miałam przygotowane roku temu. Pojawiła się „luka” w programie prezentacji Galerii Helios. Zadzwonił do mnie pan Kaczor z pytaniem, czy miałabym pomysł na wystawę. Zebrałam się w sobie i przygotowałam zdjęcia. Mamy wiosnę, więc pora roku jest odpowiednia i dziewczyna zachęcająca do spacerów po urokliwych miejscach. Obecnie zaczynają kwitnąć kwiaty, zboża, jest to dobry czas na robienie fotografii.
M.P.: Czy długo musiała Pani namawiać modelkę, by zgodziła się na tę sesję?
B.P.: Nie. Z modelką znamy się od lat i nie trzeba jej było namawiać. Musiała tylko zorganizować sobie czas w pracy, by mogła mi poświęcić dzień na bycie w plenerze. Jak widać na fotografiach, jest to dziewczyna, która „poddaje się” aparatowi fotograficznemu, nie ma oporów przed kamerą. Jest swobodna, naturalna i to widać.
M.P.: Zdjęcia są wykonane w Muzeum Wsi Radomskiej. Czy od razu wybrała Pani to miejsce na realizację sesji, czy brała Pani pod uwagę również inne miejsca?
B.P.: Od razu umówiłyśmy się w Muzeum Wsi Radomskiej. Ja tam pracuję, to była swobodna przestrzeń, w której mogłyśmy się znaleźć i świadczyć sobie nawzajem przyjemność: ja fotografując, a ona – pozując mi do fotografii.
M.P.: Na tej wystawie została przedstawiona piękna młoda kobieta. Proszę powiedzieć co jest najczęściej obiektem/tematem Pani fotografii?
B.P.: Jeśli chodzi o moje zawodowe zainteresowania, moim zadaniem jest dokumentacja dziejących się zdarzeń w muzeum. Wszystkie imprezy w muzeum dokumentuję fotograficznie, również eksponaty. Poza pracą zawodową zaczęłam chodzić z Towarzystwem Tatrzańskim w góry. Odkrywam uroki krajobrazu górskiego, ale i uroki pokonywania pewnych trudności w terenie. Są to próby zmierzenia własnych sił z uchwyceniem otaczającej nas rzeczywistości w obiektywie.
M.P.: Czy z tych wojaży po górach będzie jakaś wystawa, czy zatrzyma Pani te zdjęcia tylko dla siebie?
B.P.: Jeszcze się nad tym nie zastanawiałam. Dokumentuję sobie wszystko co uznam za stosowne, żeby zatrzymać w kadrze. Ale czy powstanie z tego wystawa, dziś nie wiem... Być może urodzi się jakiś pomysł i coś pokarzę.
M.P.: W tym roku będzie Pani obchodziła 30-lecie swojej pracy zawodowej. Na wrzesień planowana jest wystawa. Czy ma Pani już pomysł na jej temat? Jakie zdjęcia ukarzą się na tej wystawie?
B.P.: Mam pomysł na prezentację całkiem „świeżych” fotografii, jeszcze nie gotowych. Nie wiem czy zdążę je przygotować do września – października. Jeśli nie, to będę próbowała z materiału, który już mam przygotowany, stworzyć jakąś kompozycję zdjęciową do prezentacji. Mam dylemat w dokonaniu wyboru, jak ten jubileusz godnie Państwu zaprezentować.
M.P.: W imieniu portalu 24radom.pl życzę Pani wielu sukcesów w życiu zawodowym i prywatnym. I wierzę, że się zobaczymy na wystawie jubileuszowej.
B.P.: Bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę i zapraszam na wszystkie moje prezentacje, które będę pokazywała w mieście Radomiu.
M.P.: Dziękuję za rozmowę.
Autor(ka): rozmawiała: Małgorzata Pawlak Tagi do artykułu: beata polakowska fotograf artysta fotograf wywiad fotografka fotografie wystawa
Podziel się z innymi:
|