I nagle go już nie było. Połowa jego koszul wciąż w pralce a ja i pies naszej córki, Axl, zostaliśmy wpatrzeni w osłupieniu w drzwi. Po całym życiu wierności i oddania możecie sobie wyobrazić, co czułam?... Prawdziwą ulgę.
G. Aron „Mój boski rozwód”
Przekład Anna Wołek, Krystyna Podleska
Reżyseria Zbigniew Rybka
Scenografia Iza Toroniewicz
w roli Angeli
Izabela Brejtkop-Frączek
Chcecie znać receptę na to, jak zmienić gorzką pigułkę rozstania w boski początek nowego, pełnego radości życia? Jeśli tak, poznajcie Angelę: uroczą, pełną wdzięku kobietę w średnim wieku, która nagle po latach spokojnego, ułożonego życia musi zmierzyć się ze: zdradą męża, pojawieniem się młodziutkiej rywalki, odejściem dorastającej córki, kłopotami zdrowotnymi, brakiem środków do życia, poczuciem dojmującej samotności i… nieuchronnym wpływem praw grawitacji na pewne części kobiecego ciała.
Czy można znaleźć jasne strony takiego dramatycznego spiętrzenia nieszczęść? Jak to zrobić?
Koniecznie wybierzcie się do Teatru Powszechnego na „Mój boski rozwód” – pełną życiowych mądrości i śmiesznych sytuacji, zabawnych tekstów i wzruszających momentów komedię o urokach życia po rozwodzie.
Opowiedziana z humorem i dystansem historia Angeli to rzecz o relacjach damsko-męskich, o przyjaźni i zazdrości, o miłości i seksie, o nowych dietach odchudzających i sposobach walki ze zmarszczkami, o przemijaniu i radości życia. O tęsknotach i lękach, które – od wieków przypisywane kobietom - może wcale nie są wyłącznie kobiece?...
(AK)
PREMIERA
22 maja 2010 r. godz. 19.00 – scena kameralna
Kolejne spektakle: 23, 26, 27 maja godz. 19.00
Autor(ka): www.superpani.pl Tagi do artykułu: mój boski rozówd teatr teatr w radomiu radomski teatr sztuka teatralna
Podziel się z innymi:
|