By podgrzać odpowiednio atmosferę w sypialni potrzebujemy czasu. Na co dzień jesteśmy zabiegani, zestresowani i zmęczeni. Rano biegniemy do pracy, w której przytłacza nas nadmiar obowiązków, później musimy zając się dziećmi, zrobić zakupy, wykonać obowiązki domowe. Oczywiście, by baraszkować w sypialni potrzebujemy nie tylko wolnego, ale również ważne jest uwolnienie się od wszelkich trosk i kłopotów. Nic więc dziwnego, że największą ochotę na amory mamy w soboty, gdy odpoczywamy od pracy, a zmartwienia zostawiamy poza naszą psychiką.

Nie oszukujmy się seks jest jednym ze sposobów naszego wypoczynku, a tylko zrelaksowani mamy na niego dużą ochotę. Gdyby nie praca i obowiązki przyjemnym pieszczotom oddawalibyśmy się na okrągło. Jednak zabieganie i brak czasu powoduje, że ochota na seks spada. Co innego, gdy mamy wolne. Wówczas nasza chęć na amory wznosi się ponad poziom. Wolne najchętniej spędzalibyśmy pieszcząc się i intensywnie rozmnażając. Na co dzień przeszkadza nam w tym praca. Ale na szczęście od czasu do czasu nadchodzą wolne świąteczne dni.
Podczas wolnego czy świąt baraszkujemy w sypialni nie ze względu na obowiązki małżeńskie. Jesteśmy wypoczęci, zrelaksowani, możemy choć na chwilę zapomnieć o kłopotach. Dostrzegamy w drugiej połówce coś więcej niż tylko partnera. Kiedy jesteśmy odprężeni, wypoczęci i nie kochamy się pod przymusem, seks jest znacznie przyjemniejszy, daje nam więcej satysfakcji, odkrywamy na nowo naszą cielesność.
Święta to doskonały czas na miłosne baraszkowanie z jeszcze jednego powodu. Po prostu miejsca, do których normalnie moglibyśmy się wybrać – bary, restauracje, kina, teatry, siłownie, dyskoteki są po prostu zamknięte. W czasie świąt imprezy towarzyskie ograniczone są do spotkań z rodziną, z których coraz częściej chcemy się po prostu szybko „urwać”. Dlatego też nie mając rozrywek na mieście, świąteczne dni wykorzystujemy na pielęgnowanie związku, w tym również naszego życia seksualnego. Oczywiście święta możemy wykorzystać również na oglądanie telewizji czy jedzenie, ale to nie tylko nie przeszkadza w życiu intymnym, ale często jest do niego wstępem. Najedzeni i rozczuleni filmem przytulamy się do siebie i...
Pamiętajmy, że udane życie seksualne i częste kontakty erotyczne zapobiegają uczuciu nudy. Seksuolodzy nie rozstrzygnęli nadal czy nasze częstsze kontakty seksualne w święta spowodowane są brakiem alternatywy dla zabicia nudy czy być może bogate zajęcia w czasie wolnym sprzyjają bogatemu życiu seksualnemu.
Autor(ka): Olik www.superpani.pl Tagi do artykułu: seks świąteczny seks miłosne zbliżenie zabawa baraszkowanie
Podziel się z innymi:
|
anonim |
2010-12-23, 12:27:27
no no...najlepiej spalać wigilijne kalorie...w łóżku;-)
|
| |
anonim |
2010-12-30, 14:30:29
polecam wam stronkę erotyzmoczamikobiet.pl jest tam wiele ciekawych artyków, opowiadań, fotografii czy filmików, które mówią o tym co nas, kobiety podnieca, co jest dla nas zmysłowe i piękne, o czym fantazjujemy i czego pragniemy. Portal jest dla kobiet,ale mysle że faceci mogą się z niego sporo nauczyć :) był też tam cała seria artykułów o orgazmie pod choinkę, teraz widzę, że są propozycje na sylwestra np jak urządzić erotycznego sylwestra albo o wybuchu szampana :)
|
| |
|