Modelki promują wadę zgryzu?
Jeśli masz ładną buzię, długie nogi i idealną sylwetkę, a na dodatek diastemę, czyli przerwę między jedynkami – zrobisz karierę w modelingu. Przekonywało do tego zarówno polskie Top Model, jak i modelka Tyra Banks, która w amerykańskiej wersji programu zachęcała jedną z modelek do poszerzenia diastemy. Mania na szparę między zębami tak opanowała świat mody, że The Wall Street Journal uznał diastemę za najbardziej pożądaną cechę u modelek na New York Fashion Week, zaraz za cechami albinoski i tatuażami. Dentyści jednak podchodzą sceptycznie do trendu i zamiast zachęcać do poszerzania przerw, wręcz przeciwnie, przekonują do ich zamykania.
Klein cie pokocha, dentysta znienawidzi
Moda na diastemę osiąga swoje apogeum. Modelki z diastemą występują w reklamach Calvina Kleina, Hudson Jeans, Versace, na okładkach Vogue, Sports Illustrated i pokazach Marca Jacobsa. Mania na look a la Lauren Hutton zaczyna przybierać także inny, bardziej kuriozalny kształt. Modelki zamiast do ortodonty, coraz częściej odsyłane są do dentysty na powiększanie przerw. Zachęcała do tego m.in. Tyra Banks w programie America’s Top Model. Kusi także dochód królowej diastemy, czyli Lary Stone. Tylko w ciągu roku modelka zarobiła wg Forbes ponad 4,5 miliona dolarów, w każdej z kampanii szeroko się uśmiechając.
Nowa moda nie podoba się jednak dentystom. Zdaniem specjalistów zachęca ona do promocji wady, która może mieć wpływ na stan zdrowia całej jamy ustnej. – Chociaż diastema jest sexy, niestety jest to wada, która sprawia, że czasami seplenimy i nie potrafimy właściwie artykułować głosek, diastema bywa również przyczyną innych problemów zdrowotnych. Często powodem powstania diastemy może być przerośnięte wędzidełko wargi górnej lub brak dwójek. W wielu przypadkach jej likwidacja wiąże się nie tylko z zabiegiem estetycznym, ale także z ingerencją chirurgiczną, leczeniem implantologicznym lub ortodontycznym – wyjaśnia lek. stom. Bartosz Nowak z Centrum Implantologii i Stomatologii Estetycznej PRODENTA w Gliwicach.
Diastema, to nie gadżet
To co więc dziś wydaje się nam modne, trendy i na czasie tak naprawdę jest wadą, której konsekwencją może być poważny zanik kości. - Diastema najczęściej powstaje w skutek niedopasowania wielkości kości szczęki do wielkości zębów. Pojawia się wtedy dodatkowa przestrzeń między zębami lub wręcz odwrotnie, zęby zostają stłoczone – mówi dr Nowak.
Nie odstrasza to jednak młodych fashionistek. W Stanach Zjednoczonych pacjentki coraz częściej proszą dentystę o „zrobienie diastemy”. Sam zabieg wypromowała modelka Chelsey Harsey, uczestniczka America’s Top Model. Podczas metamorfoz, oprócz zmiany fryzury i make-up, poddała się ona także zabiegowi poszerzenia diastemy. Dentysta z każdego zęba usunął 0,25 mm tkanki.
– Usunięcie takiej ilości zęba to poważna ingerencja w jego strukturę. Mamy tutaj przypadek, w którym trend wpływa nie tylko na wygląd, ale także na zdrowie. O ile kolczyk jesteśmy w stanie usunąć, tatuaż zakryć, to do usunięcia diastemy mającej ponad 0,5 mm konieczne jest nałożenie licówek. Dziś jest to koszt zaczynający się od 2 tys. zł. wzwyż – mówi dentysta.
1 | 2 | następne »
Autor(ka): www.superpani.pl Tagi do artykułu: diastema dentysta stomatolog przerwa między zębami
Podziel się z innymi:
|