10 prostych sposobów, by zaoszczędzić pieniądze. O tym mogłeś nie słyszeć

Rozsądne dysponowanie domowym budżetem to nie chwilowa moda. To racjonalne podejście do życia i finansów, gwarantujące spokój ducha i środki na czarną godzinę. Od czego zacząć? Od najprostszych rozwiązań

„Jak zacząć oszczędzać?” – to jedno z najpopularniejszych zapytań, jakie wpisujemy w wyszukiwarkę internetową. Wystarczy klikną „Enter” i już ukazują nam się setki artykułów, poświęconych zarządzaniu pieniędzmi. Te najbardziej wartościowe i merytoryczne pisane są na ogół przed ekspertów od finansów i co za tym idzie – zawierają porady, których realizacja przekracza możliwości przeciętnego Kowalskiego. Inwestycja w nieruchomości? Lokata? Konto oszczędnościowe? Skomplikowana tabelka z różnych rubryczkami, które należy skrupulatnie wypełniać, by móc zarządzać domowym budżetem? Planowanie wydatków i tworzenie „poduszki finansowej”? Wszystkie te rady są interesujące i jak podkreślają autorzy, ich wdrożenie przyniesie efekty. Trzeba jednak przyznać, że już na starcie można się pogubić.

Zanim zajmiemy się oszczędzaniem i inwestowaniem na poważnie, powinniśmy zastanowić się, w jaki sposób możemy zaoszczędzić mniejsze i większe kwoty w codziennym życiu. Tak się wydaje, ale ziarnko do ziarnka… Rozpoczęcie swojej przygody z racjonalnym wydawaniem pieniędzy od drobnych korekt powinno nam przyjść bez trudu, a pierwsze, odłożone złotówki sprawią radość i udowodnią, że naprawdę w każdej sytuacji można znaleźć tańszy zamiennik. Byle nie zawsze! Trzeba też trzymać się zdrowego rozsądku w myśl zasady, że „skąpy płaci dwa razy”. Bądź oszczędny i rozsądny, ale nie skąpy.

Miesiąc próbny

Znajdź w domu duży słonik, karteczkę i taśmę samoprzylepną. Na karteczce możesz napisać cokolwiek, choć sprawdzi się nawet hasło „miesięczny eksperyment”. Na czym polega wyzwanie? Za każdym razem, gdy uświadomisz sobie, że musisz coś kupić, że jest ci niezbędne lub coś nagle się zepsuło, ale uda ci się wyjść z opresji, wydając mniej pieniędzy niż zakładałeś (bądź wcale i to zasługuje na ogromną pochwałę!), wrzuć do słoika odliczoną kwotę, którą dzięki twojej kreatywności udało się zaoszczędzić. Po miesiącu sprawdź, ile uzbierałeś. To nie musi być kwota, która przyprawia o zawrót głowy. Istotny jest fakt, że udało ci się wykonać pewne zadania. Brawo! Powoli zaczynasz panować nad swoimi wydatkami, a na pewno poświęcasz na ich analizę więcej czasu niż wcześniej.

Oszczędzanie w duchu zero waste i mindfulness

Oszczędzanie pieniędzy przychodzi nam łatwiej, kiedy dzieje się jakby mimochodem. Temu natomiast sprzyja filozofia zero waste, która zakłada maksymalne ograniczenie ilości produkowanych odpadów. Drugim, istotnym elementem zmian może okazać się mindfulness, czyli umiejętność przeżywania życia z uwagą. Mindfulness nakłania do cieszenia się chwilą, dogłębnego jej przeżywania, analizowaniu swoich odczuć i samopoczucia. Dzięki treningowi uważności łatwiej nam kontrolować swoje zachcianki, rzadziej więc podejmujemy decyzje (choćby zakupowe) pod wpływem impulsu. Mindfulness w połączeniu z nurtem zero waste to recepta na oszczędzanie drobnych kwot każdego dnia.

10 prostych sposobów, by zaoszczędzić pieniądze

  1. Jeśli możesz, przestań dojeżdżać do pracy własnym autem. To nie tylko kwestia paliwa, ale też eksploatacji różnych części samochodu. Przeanalizuj, czy zakup biletu miesięcznego i sporadyczne korzystanie z auta nie zmniejszy miesięcznych wydatków.

Bywa jednak, że odległość między domem a miejscem pracy jest duża lub sieć komunikacyjna zbyt zagmatwana. W takiej sytuacji zastanów się, czy nie masz w okolicy kogoś, kto mógłby jeździć wraz z tobą i dorzucać się do paliwa. Wystarczy nieco odwagi, by napisać na jednej z popularnych platform społecznościowych.

  1. Rób zakupy online, a podczas nich zacznij od przejrzenia aktualnych promocji. Chociaż faktycznie wartość zakupów zostanie powiększona o transport, najprawdopodobniej uda ci się uniknąć zakupu produktów z powodu chwilowej zachcianki. Stały wgląd w koszyk pozwala rozsądnie dokonywać zakupów, znających ich ostateczny koszt.
  1. Przestaw się na dzbanek z filtrem. Kupowanie butelkowanej wody jest naprawdę nieekologiczne! Poza tym, jeśli pijesz naprawdę dużo wody, oszczędność będzie znaczna. Ile kosztuje jedna butelka? Między 1,50 zł a 3 zł? Filtr (w zależności od firmy) można kupić nawet za niecałe 20 zł, a starcza około miesiąca.
  1. Zacznij ćwiczyć w domu, zamiast w klubie fitness. Teraz, w dobie pandemii koronawirusa, to zdecydowanie bezpieczniejsza opcja. Co więcej, w sieci dostępnych jest wiele treningów za darmo, a nawet organizowane są grupy wsparcia. Można ćwiczyć online w gronie osób, którym tak samo zależy na zdrowiu. A co więcej, nie musisz się wstydzić i porównywać z innymi.
  1. Zaopatrz się w profesjonalny klej do butów Tadam. Bardzo szybko schnie i rewelacyjnie sprawdza się przy obuwiu sportowym. Masz dzieci, które notorycznie niszczą buty? Odkleja im się podeszwa lub nosek? Zamiast pędzić po nowe obuwie, własnoręcznie je sklej. Klej Tadam, w porównaniu do zwykłych klejów szybkoschnących, nie wykrusza się po zaschnięciu. Nie ma nieprzyjemnego zapachu i daje się łatwo rozprowadzić na powierzchni. A proces klejenia trwa nie dłużej niż 60 sekund. Twoje nowe hasło to: „Nie kupuj, naprawiaj!”.
  1. Zrezygnuj z jedzenia na mieście, a przede wszystkim z tej pysznej kawy z sieciówki, którą masz pod biurem. W przeciętnej kawiarni za kawę na wynos można zapłacić od 10 do nawet 20 zł. Przecież to majątek. To już lepiej zainwestować w kubek termiczny i kawę zabierać ze sobą z domu. Z posiłkami podobnie – te z restauracji będą zdecydowanie droższe.
  1. Sprzedawaj swoje stare ubrania i ustal ze sobą, że nowe możesz kupić dopiero, gdy uzbierasz na nie starych. Na zakupach odzieżowych nie dawaj się ponieść emocjom. Wróć do domu i przeanalizuj, czy na pewno tego potrzebujesz, do czego będzie pasowało i czy nadal czujesz dreszczyk, gdy myślisz o tej rzeczy.
  1. Pomyśl o bezpłatnej rozrywce. W każdym miejscu organizowane są bezpłatne koncerty, festiwale, wernisaże czy warsztaty. Zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Masz chęć przeczytać coś wciągającego? Idź po książkę do biblioteki.
  1. Unikaj kina w weekendy. Po pierwsze, są tam wtedy tłumy. Po drugie? Bilety są najdroższe. Jeśli chcesz być na bieżąco z repertuarem, idź do kina w tygodniu, a najlepiej poszukaj małego, studyjnego kina. Tam zawsze jest taniej.
  1. Zrezygnuj z niezdrowych rzeczy. Oczywiście, najlepiej natychmiast rozprawić się z używkami, jak alkohol czy papierosy. Na start może to być za trudne. Możesz jednak postawić przed sobą inne zadanie, np. rezygnacja z kolorowych napojów, rezygnacja ze słodyczy czy słonych przekąsek.

Zamiast szukać pretekstów i narzekać na swoje niskie dochody, weź finanse w swoje ręce. Nawet niewielkie zmiany są krokiem do przodu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *