Macierzyństwo – miłość od pierwszego wejrzenia?

Szczęśliwy rodzic przyzna, że dziecko to największy skarb. Choć na jego przyjście przygotowujemy się aż dziewięć miesięcy, ilość zmian, które pojawiają się po narodzinach i tak nas zaskakuje. Wtedy rozpoczyna się prawdziwe wyzwanie, nierzadko porównywane do wyczynowych sportów ekstremalnych, tylko że na co dzień. Macierzyństwo jest pełne uroków, radości i śmiechu, ale jednocześnie także łez, troski, nieprzespanych nocy i nieopisanego trudu.  Choć często mówi się tylko o tych pozytywnych aspektach, to trudności i problemy są bardzo realne i dotykają każdego rodzica. W tym wszystkim najbardziej jednak liczą się nasze dzieci, szczęście, które staramy się im zapewnić i miłość, którą ich darzymy – już od pierwszego wejrzenia

Macierzyństwo z pewnością ucieka od wszelkich definicyjnych ram, nie da się opisać go jednym słowem, ani jednoznacznie określić. Raz bywa radosne, raz bardzo trudne, każdego dnia jest inne. Oprócz tego, każda matka odczuwa je inaczej. Różne są także modele macierzyństwa. Część mam rezygnuje z pracy zawodowej, aby wychowywać dzieci i w tej roli czują się spełnione. Niektóre, niedługo po porodzie wracają do pracy, aby realizować się także na tej płaszczyźnie. Jednak są też takie, które, choć chciałyby być w domu, muszą pracować, aby utrzymać rodzinę i trudno im osiągnąć poczucie spełnienia. Bywają też kobiety, które pracują po dwanaście godzin dziennie, a dzieci widują głównie w weekendy. Te wszystkie różnorodne mamy łączy jedno – miewają chwile, kiedy są zachwycone swoim macierzyństwem i kiedy najchętniej uciekłyby z domu gdzieś daleko, aby odetchnąć od swoich dzieci. W tym wszystkim zdecydowanie najważniejszą wartością wspólną jest bezgraniczna miłość do nich.

Miłość od pierwszego wejrzenia

Większość mam jest tego samego zdania, że kiedy rodzi się dziecko, zakochują się w nim już od pierwszego wejrzenia i kochają do końca swojego życia. Te pierwsze spotkania z dzieckiem owszem są cudowne, radosne i niezapomniane, ale czasem też pełne smutku, łez i obaw o życie dziecka.

– Nasze pierwsze spotkanie… Po 10 godzin skurczy, zrobili mi cesarkę. Mała była podduszona. Pierwsze słowa pani doktor: ,,Co ty maluchu zrobiłaś?”. Okazało się, że Lili była strasznie owinięta pępowiną i sina. Później strach i łzy, bo mała nie płacze… lecz po paru minutach usłyszałam jej przepiękny płacz. Pokazali mi ją i zabrali. Przynieśli
po 4 godzinach. Była to miłość od pierwszego wejrzenia. – mówi Kamila Tabak, mama biorąca udział w konkursie marki NUK „Miłość od pierwszego wejrzenia”.

– Pierwsze spotkanie nie do opisania, dużo łez ale nie z bólu tylko z radości i miłości. Poród był lekki, już po 40 minutach zobaczyłam swoją miłość – mojego ślicznego jedynego mężczyznę. Był idealny, cudowny, nie mogłam się doczekać aż mi go w końcu dadzą – tyle czekałam na jego pierwsze przytulanie, całowanie, głaskanie tego malutkiego ciałka, pierwsze karmienie – byłam wniebowzięta. Jest to mój mały cud wyczekiwany, wymarzony syneczek Kacperek. I to jest moja miłość od pierwszego wejrzenia. Kocham go najbardziej na świecie – mówi Ania Kaliniak, mama biorąca udział w konkursie marki NUK „Miłość
od pierwszego wejrzenia”.

 Różne oblicza miłości

W mediach macierzyństwo często przedstawiane jest jako najcudowniejsze na świecie przeżycie, jako nieskończona miłość, radość i spełnienie. Ale to nie jest cała prawda. Macierzyństwo, owszem jest piękne, ale czasem bywa bardzo trudne. Nadal niestety w Polsce mamy boją się przyznać, że jest im ciężko, że są niewyspane, zmęczone, nie mają na nic czasu, są sfrustrowane i mają depresję. I kiedy chcą zwyczajnie od malucha odpocząć i zrobić coś dla siebie, zostawiając go pod czyjąś opieką, spotykają się z negatywnym osądem. Choć podejście wielu osób już się zmienia, przed nami nadal długa droga. Młode mamy powinny mieć możliwość znalezienia czasu dla siebie, aby móc się zrelaksować, odpocząć i wrócić do domu, do swojego ukochanego malucha, uśmiechnięte, wypoczęte i pełne nowej energii do działania. Bo przecież szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.

– Dla mnie miłość do dziecka jest jak kosmos .. nieskończona i do końca nieodkryta. Jest jak mieszanina cukru z pieprzem i zagadka Sphinxa. To miłość bezgraniczna i nie oczekująca niczego w zamian. Kocham mimo nieprzespanych nocy… Kocham mimo zimnej kawy i prysznica w towarzystwie… Kocham ponad wszystko i pomimo wszystko. To miłość magiczna, niezrozumiała, ale potrzebna jak powietrze… Dzięki niej żyję i czuje się szczęśliwa. Miłość do dziecka to siła, ale i strach, to radość, ale i smutek…

To nieograniczone pokłady energii niczym z baterii znanej firmy, ale i cudowna błogość. Miłość… to po prostu miłość. – mówi Magdalena Zalewska, mama biorąca udział w konkursie marki NUK „Miłość od pierwszego wejrzenia”.

Pamiętajmy, że miłość matki do dziecka to uczucie wyjątkowe i niepojęte dla osób, które nie mają potomstwa. Każda mama kocha swoją pociechę bezgranicznie i pomimo że macierzyństwo jest trudną rolą do spełnienia, pełną łez i stresu – żadna z mam nie zamieniłaby tego czasu na coś innego. Ściskające nas małe rączki, wiecznie uśmiechnięta mała buźka i pierwsze słowo „mama” – to jest najpiękniejsze, co może nas spotkać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *