„Na cebulkę” – sposób na modne i rozsądne stylizacje

W ostatnim czasie w kwestii ubioru wiele osób zaczęło stawiać głównie na wygodę. Zatęskniliśmy też za prostymi przyjemnościami, takimi jak spędzanie czasu na zewnątrz. Wszystko to znalazło odbicie w panujących trendach – w tym roku „modnie” oznacza „praktycznie”. Jak stworzyć takie stylizacje? Już podpowiadamy!

Być może powrót do mody na lata dwutysięczne niektórych napawał pewnym niepokojem – w końcu królujące wtedy zimowe stylizacje, składające się z krótkiej kurtki i biodrówek to przecież zbrodnia na zdrowiu! Dobra wiadomość jest taka, że na szczęście rzeczywistość okazała się bardziej optymistyczna.

Rozsądna moda: trend „na cebulkę”

Obserwując tegoroczne kolekcje domów mody oraz sieciówek odzieżowych można stwierdzić z ulgą, że moda stała się bardzo rozsądna. Główne trendy na jesień i zimę to przede wszystkim warstwy i ciepłe, miękkie materiały. Czyli dokładnie to, co poleciłaby nam troskliwa mama i babcia: strój „na cebulkę”.

– „Na cebulkę” – tego sposobu ubierania chyba nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Doskonale sprawdza się zimą, kiedy więcej warstw oznacza lepszą izolację przed chłodem. Pełny potencjał uwalnia jednak w miesiącach przejściowych, kiedy pogoda i temperatura w ciągu dnia zmieniają się jak w kalejdoskopie. A jeśli planujemy, np. w weekend, spędzić dużo czasu na zewnątrz, styl „na cebulkę” powinien być wręcz obowiązkowy – opowiada stylistka sieci sklepów KiK.

Czas na przegrupowanie

Jeśli chcemy wykorzystać do maksimum potencjał ubierania się warstwowo, warto sprawdzić, czy w naszej szafie nie brakuje wszystkich istotnych elementów. Te można podzielić na cztery grupy:

Pierwsza warstwa: podkoszulki, rajstopy, legginsy i kalesony oraz odzież termiczna.
– To warstwa najbliżej ciała, więc ubrania muszą być wygodne, mieć dopasowany rozmiar (nie za duże ani nie za ciasne) i być wykonane z oddychających materiałów. Nie warto jej pomijać – cienka koszulka na ramiączkach wbrew pozorom może znacząco pomóc zatrzymać ciepło i ochronić nas przed nieprzyjemnymi podmuchami wiatru wdzierającego się pod luźny sweter czy płaszcz – napomina ekspertka KiK.

Druga warstwa: bluzy, swetry, bluzki z długim rękawem i spodnie lub spódnice i sukienki oraz marynarki. – To ma być baza naszego outfitu, więc warto zadbać, by wszystko do siebie pasowało, zwłaszcza jeśli planujemy zdejmować kurtkę czy płaszcz (np. w pracy centrum handlowym czy u znajomych). W tym roku szczególnie modne są spodnie o luźnym fasonie, pod którymi nie widać nawet najgrubszych rajstop czy legginsów, a także bardzo długie rękawy i koszule, których mankiety albo kołnierzyk wystają spod swetra czy okrycia wierzchniego – tłumaczy specjalistka.

Trzecia warstwa: okrycia wierzchnie. – W tym sezonie projektanci mody i sklepy odzieżowe wychodzą naprzeciw zmarzluchom – można przebierać w puchówkach, kożuszkach, futerkach i pikowanych ciepłych kurtkach oraz płaszczach we wszystkich rozmiarach i długościach. Znalezienie dla siebie idealnego fasonu oraz koloru nie powinno być problemem –mówi ekspertka.

Czwarta warstwa: czapki, opaski, nauszniki, szaliki, kominy, kołnierze i poncza. – „Załóż czapkę!”. Do chóru mam i babć dołączył też świat mody. Czapki i szale oraz kołnierze (w formie krótkiego swetrowego golfu lub kołnierza bluzy z suwakiem pod szyją) to najmodniejsze akcesorium w tym sezonie. Wzorów, fasonów i kolorów jest tyle, że nikt nie ma wymówki – na pewno znajdzie coś, co będzie pasować! – komentuje specjalistka związana z marką KiK.

Wszystko jest dla wszystkich

Wszystkie powyższe rady i sugestie są uniwersalne, tak jak uniwersalny jest sposób ubierania się „na cebulkę”. To świetne rozwiązanie dla dzieci (od niemowląt do tych najstarszych), nastolatków i dorosłych, niezależnie od wieku i płci. Ten uniwersalizm dotyczy też stylu – „na cebulkę” można się ubrać elegancko, casualowo, w stylu sportowym, na wycieczkę, do pracy i na każdą inną okazję. Jaki z tego wniosek? W tym sezonie warto być modnym!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *