Będziesz na to patrzył – recenzja

Magda Rem stworzyła thriller psychologiczny trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Historia opisana w książce zaskakuje. „Będziesz na to patrzył” to książka z wartką i ciekawą fabułą. To historia zemsty, wydającą się przypadkową zbrodnią szaleńca. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka

Rodzina Barczów wiedzie spokojne i szczęśliwe życie. On jest szanowanych lekarzem, ona turecką tłumaczką. Mają 16-letnią córkę. Wydaje się, że nawet romans Marka Barcza nie jest w stanie zmącić ich szczęścia. Do czasu, kiedy główny bohater otrzymuje wiadomość: „Będziesz na to patrzył”. Patrzył na co? Zadaje sobie pytanie bohater. Od tej pory zaczyna się wyścig z czasem z nieznanym szaleńcem, który krok po kroku rujnuje idylliczny świat Barczów.

„Będziesz na to patrzył” to co prawda mocna historia. Autorka odważnie podeszła do sprawy uśmiercania bohaterów, śmiało wkraczała z pełnymi dramatyzmu scenami. Magda Rem nie szczędzi niespodziewanych zwrotów, szokujących pełnokrwistych scen i spektakularnych rozwiązań. Jest krwawo, niekiedy brutalnie, schizofrenicznie i strasznie. Jednak momentami irytowało mnie, że szaleniec z taką łatwością wchodzi z butami w życie Barczów. W niektórych momentach zabrakło pazura napięcia, wszystko działo się jakby w oderwaniu od rzeczywistości. Motywy psychopaty są z jednej strony logiczne, ale z drugiej przerysowane i wyolbrzymione.

Na plus zaliczam autorce idealne podkręcanie tempa, bo pomimo niedociągnięć fabuła galopuje i nie zwalnia. Sam pomysł na książkę był rewelacyjny, bo do końca nieprzewidywalny.

„Będziesz na to patrzył” pomimo wszystko czyta się szybko. Kolejno odkrywane karty historii jeszcze bardziej ją gmatwają, nie jesteśmy w stanie odłożyć książki.

Historia opisana przez Magdę Rem zaskakuje, jednak ma w sobie kilka rys i niedociągnięć. Brakuje tu trochę psychologicznego rysu strachu, który zapewne wdziera się w umysł Marka Barcza. Sama postać Pająka – szaleństwa pozostawia wiele do życzenia. Mimo to książkę czyta się przyjemnie. „Będziesz na to patrzył” jest książką, do której nie można podejść jednoznacznie.  Powieść można przeczytać w kilka godzin, bo naprawdę zaintryguje motywacja przestępcy. Z drugiej owa motywacja na sam koniec ukazana w pełnej krasie okazała się do pewnego stopnia.. przerysowana.

„Będziesz na to patrzył” wyróżnia się intrygującym pomysłem, który potrafi wciągnąć. Historia angażuje czytelnika, ale sprowadza się tylko do samych dramatycznych wydarzeń. Mimo swojej natury, całość czyta się lekko i przystępnie. „Będziesz na to patrzył” to dobra książka na leniwe, wakacyjne popołudnia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *