Jak podrywają szejkowie – recenzja

Książka Marcina Margielewskiego pt. „Jak podrywają szejkowie” to wywiad rzeka z arabskim księciem, który na potrzeby swojej historii przyjął imię Abed. Autor zabiera czytelnika w świat innej kultury, świat wielkich pieniędzy, przystojnych mężczyzn i seksownych kobiet. Pokazuje nam świat szejków z zupełnie innej strony

Abed był długo wyczekiwanym synem swoich rodziców. Miał pięć sióstr, ale to on jako męski potomek, miał przejąć cały spadek po ojcu. Był księciem i od małego opływał w luksusy. Dodatkowo, był chroniony przez rodziców, a zwłaszcza przez ojca. Żył w mydlanej bańce do tego stopnia, że ojciec nie powiedział mu o wypadku jego matki. A kiedy Abed został wezwany z Polski do kraju, okazało się, że ojciec wzywa go na pogrzeb Zafiry – matki Abeda. To tragiczne wydarzenie miało wielki wpływ na młodego księcia.

Abed snuje swoją opowieść bardzo powoli, a jednocześnie bardzo szczegółowo. W pewnym momencie mamy wrażenie, że przenosimy się do tego świata zepsucia, w którym pieniądze sypią się z kieszeni szejków, kobiety czekają tylko na to, by wskoczyć któremuś do łóżka, a alkohol (i to z najwyższej półki) leje się strumieniami. mamy wrażenie, że jesteśmy w samym centrum wydarzeń i obserwujemy to, co się dzieje.

Abed nie ocenia wydarzeń, o których mówi. Ocenę pozostawia czytelnikowi, a nie jest ona pozytywna. Niestety na światło dzienne wychodzi przedmiotowe traktowani kobiet, kupowanie wszystkiego (nawet milczenia) za pieniądze czy wreszcie wielka obłuda wyznawców Allaha. I właśnie ta obłuda uderza najbardziej. Z jednej strony Koran to księga prawa, ale jak się okazuje, każde prawo można nagiąć tak, aby wpasować je w określone sytuacje.

Kobiety noszą na co dzień burki, ale mają pod nimi ubrania od Diora, Prady czy Channel. Wychodzą na ulicę w burkach, pod którymi mają wyzywające ubrania. Mężczyźni, niby nie mogą dopuszczać się rozpusty, ale to też jest odpowiednio tłumaczone – wszak kobieta została stworzona do dawania przyjemności mężczyźnie.

View this post on Instagram

Moja pierwsza reakcja na propozycję recenzji tej książki? No cóż zobaczymy. Podeszłam do niej dosyć sceptycznie, ale od pierwszych słów zostałam porwana w świat szejków, wielkich pieniędzy, pięknych kobiet i ekskluzywnych imprez, na których drogie trunki i używki płyną strumieniami. To bardzo.ciekawa historia, która poznajemy z ust jednego z szejków. Powiem Wam, że zawsze wiedziałam, że szejkowie mają wielkie pieniądze, ale nie myślałam, że mają ich aż tyle, a wszelkie prawa Koranu naginają do granic możliwości, choć zachowują wszelkie pozory przykładnych muzułmanów. "Jak podrywają szejkowie" to bardzo ciekawa wycieczka kulturalna w odległe zakątki świata, ale również wycieczka w polskie zakątki, niedostępne dla nieupoważnionych. Co najbardziej uderzyło mnie w tej książce? To nie był świat wielkich pieniędzy, ale podejście do kobiet, do tegorocznej, że były one traktowane przedmiotowo, jako "narzędzie" rozrywki i przyjemności. Zresztą kobiety działały z wyrachowaniem – wiedziały, że za swoje "usługi" otrzymają spowite wynagrodzenie. Książka godna polecenia i naprawdę warta polecenia. @proszynski_wydawnictwo #książki #książka #bookstagram #czytam #book #czytambolubie #books #bookstagrampl #booklover #ksiazka #czytanie #bookworm #reading #ksiazki #czytambolubię #instabook #kochamczytać #czytaniejestfajne #czytamy #kochamksiążki #ksiazkoholizm #takczytam #bookstagramtopasja #poland #bookish #polska #czytanienieboli #bookshelf #bookaddict

A post shared by Aleksandra Załęska (@mamanawypasie) on

Przedmiotowe traktowanie kobiet uwypuklone jest w trakcie imprez, organizowanych przez szejków. Piękne i seksowne kobiety wiją się przed napalonymi książętami. Są traktowane jak przedmioty do kupienia. Choć z drugiej strony, każda z nich doskonale wie na, co się pisze. Z ich wypowiedzi wynika, że wiedzą ile mogą ugrać na seksie z szejkami. Czytając książkę, w niektórych momentach miałam wrażenie, że powinna być zatytułowana – Dlaczego szejkowie kupują kobiety, bo ich sposobem na podryw były rulony dolarów.

W książce dokładnie opisane są różne imprezy i wszystko co się na nich dzieje, autor pokusił się też o dokładne sprawozdanie z tego jak dziewczyny trafiają na takie imprezy (jak następuje selekcja), gdzie i jak obgadywane są warunki umów.

„On nie widział różnicy pomiędzy pracą modelki z profesjonalnych agencji a usługami prostytutki. Patrzyliśmy na tę sprawę z dwóch różnych perspektyw, ale miałem wrażenie, że jego doświadczenie w temacie sprawia, iż wcale nie jest taki daleki od prawdy. Modelki, z którymi pracowałem, z dużym zaangażowaniem prezentowały ubrania bogatym Arabkom, ale podejrzewałem, że za odpowiednią sumę równie chętnie zrzuciłyby je przed bogatymi Arabami”

Książę Abed miał wszystko – pieniądze, urodę, pozycję. Ale tak naprawdę nie miał nic. Tragiczne wydarzenia z wczesnej młodości sprawiły, że szukał szczęścia w ciemnych zakamarkach. Kiedy myślał, że już osiągnął spokój i szczęście, okazywało się, że rzeczywistość jest dla niego bardzo brutalna.

Rzeczywistość opisana przez Marcina Margielewskiego jest niezwykle emocjonująca i dogłębnie bolesna. Pokazuje, że bogactwo niekoniecznie idzie w parze ze szczęściem. Książka wciąga i wywiera wielki wpływ na czytelnika. Nie chce nam się wierzyć, że do takich rzeczy w ogóle mogło dojść. Po zakończonej lekturze, ciężko mi było wrócić do rzeczywistości. Wciąż mam opowiedziane historie w głowie.

Książka ukazuje bolesną prawdę na temat życia szejków i ich postępowania. Odkrywa przed czytelnikami najmroczniejsze zakamarki świata wielkich pieniędzy. Marcina Margielewski ujawnia bezwzględną rzeczywistość nocnego życia szejków i arabskich książąt, która zwykle skrywa się za ścianami hoteli, apartamentów i luksusowych dyskotek.

„Jak podrywają szejkowie” to książka po którą na pewno warto sięgnąć, zwłaszcza wtedy, kiedy nie czytało się wcześniej książek o tej tematyce.

Książka „Jak podrywają szejkowie” ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *