Jesteśmy Twoi Anna Ficner-Ogonowska – recenzja książki

Anna Ficner-Ogonowska potrafi pięknie pisać o uczuciach. Wyposaża swoich bohaterów w emocje i uczucia, które są bardzo bliskie czytelnikom. Dzięki temu mamy wrażenie, że bohaterowie są tacy jak my. W swojej najnowszej książce Jesteśmy Twoi zmierzyła się z bardzo trudnym tematem. Jednak pomimo piekących pod powiekami łez, dała nadzieję na lepsze jutro

Anna Ficner-Ogonowska stworzyła powieść, która traktuje o różnych rodzajach miłości. Mamy tu miłość rodzicielską, siostrzaną, miłość do przyjaciół, a także miłość między kobietą i mężczyzną. Mamy tu także ogromną tęsknotę za miłością. Tęsknotę, która potrafi sprowadzić człowieka w otchłań depresji. Książka Anny Ficner-Ogonowskiej to bardzo ciepła i przyjemna opowieść, aczkolwiek porusza także poważne tematy. Pozwala choć na chwilę oderwać się od codzienności, ale momentami skłania również do refleksji.

Bohaterką książki jest Ida, kobieta sukcesu, która wie czego chce od życia. To dobroduszna osoba, która najpierw myśli o innych, a dopiero potem o sobie. Ma kochającą rodzinę – tatę i siostrę. Jednak do szczęścia brakuje jej mężczyzny. Poznany przypadkowo Tom, całkowicie odmienia jej życie. Dzięki niemu poczuje co to znaczy być kochaną i wspieraną na każdym kroku. Dzięki niemu spełni się jej największe marzenie o posiadaniu dziecka. Choć droga do zostania mamą nie będzie wcale prosta. Anna Ficner-Ogonowska uważnie i z niespotykaną czułością opisuje najskrytsze marzenia zwykłej-niezwykłej kobiety i siłę miłości mężczyzny, który zrobi wszystko, by uszczęśliwić swoją ukochaną. To historia, która rozbudza nadzieję i przywraca wiarę w niemożliwe.

Jesteśmy Twoi – moja opinia

Jak ocenić książkę, nie zdradzając jej fabuły? Bo właśnie fabuła to, coś, co jest wielką siłą tej książki. Nie jest to typowa opowieść o miłości. Nie jest to bajkowa historia przypadkowego spotkania dwojga zagubionych osób. Anna Ficner-Ogonowska przedstawia nam jak rodzi się uczucie, pokazuje, jak miłość między dwojgiem osób może się zmieniać. Każde doświadczenie sprawia, że dwoje ludzi jeszcze bardziej się w sobie zakochuje.

Życie Idy i Toma nie jest usłane różami. Choć są dwoma połówkami tego samego jabłka, to jednak brakuje im czegoś do szczęścia. I nie są to pieniądze czy sukcesy w pracy. Oboje marzą o dziecku, choć Ida trochę bardziej, bo już jako mała dziewczynka zaplanowała sobie, że będzie mamą. Jednak droga do rodzicielstwa nie jest łatwa. Jest kręta i wyboista. Ale Ida ma Toma, a Tom ma Idę i oboje ramię w ramię zmagają się ze swoimi problemami. Główni bohaterowie są wspierani przez szereg barwnych postaci drugoplanowych. Siostra Idy – Milka to spontaniczna kobieta, która lubi ustawiać wszystkich do pionu, ale jednocześnie ma wielkie serce. Poznajemy również Róże, wychowankę domu dziecka, która zaraża olbrzymim optymizmem. Do tego Lena, która umie być prawdziwym wsparciem czy Kamila, która w najczarniejszych chwilach potrafi zobaczyć światełko w tunelu. Każda z tych postaci ma w sobie cechy, z którymi łatwo się utożsamić. To sprawia, że każdy z bohaterów staje nam się bliski i mamy wrażenie, że moglibyśmy się z nim zaprzyjaźnić.

Anna Ficner-Ogonowska umie pisać o trudnych sprawach w piękny i wzruszający sposób. Tworzy historie, od których wprost nie można się oderwać. Pani Anna jest mistrzynią dialogów. Pisze je w sposób bardzo naturalny, żywy i dynamiczny. Dzięki nim tempo jest szybkie, a tekst dosłownie sam się czyta. Fabuła jest lekka i łatwa w odbiorze, a książka ciepła, autentyczna i przyjemna. Wykreowane postaci budzą sympatię i łatwo się z nimi zaprzyjaźnić.

Lekka z pozoru książka ma swoje drugie oblicze i oczywiście ważne przesłanie. Nie warto w życiu się załamywać, nie warto rozczulać się nad tym, co już za nami. Warto żyć tym, co teraz i tym, co jutro. Warto dostrzegać kolejne szanse, kolejne podarunki od losu, które nie zawsze są czytelnie opakowane w atrakcyjne pudełko i przewiązane kokardką. Trzeba patrzeć w przyszłość z optymizmem i czasem pozwolić sobie iść za głosem serca nawet wtedy, gdy rozum protestuje.

Historia jest przepełniona emocjami. Radość, nadzieja, zrozumienie, miłość, przyjaźń przeplata się ze smutkiem tak wielkim, że rozrywa serce, tęsknotą i brakiem wiary w lepsze jutro. Autorka zagłębiła się w problemy, które spotykamy każdego dnia na swojej drodze. Pokazuje, że są tak bardzo potrzebne, aby zauważyć wyjątkowość tego co nas otacza.

Reasumując, Anna Ficner-Ogonowska kolejny raz udowadnia, że jej książki są niezwykle dojrzałe i wywołujące wiele emocji. Można powiedzieć, że akcentują w wyraźny sposób to co w życiu najważniejsze. Wzruszyła mnie ta historia o odzyskiwaniu sił do życia, jego sensu i celu. Myślę, że ta powieść może pomóc wielu osobom poradzić sobie z własnymi problemami oraz odzyskać wiarę w to, że jeszcze nadejdą lepsze dni.

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa ZNAK

Ola Załęska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *