Smok Maciuś – pierwsza w Polsce książkaz aplikacją mobilną – recenzja

O tym, jak ważne jest czytanie już od najmłodszych lat, wzbogaca nie tylko słownictwo dzieci, ale również rozwija ich wyobraźnię i inteligencję emocjonalną. Znalezienie książki, która zainteresuje dziecko na dłużej to nie lada wyzwanie. Ostatnio, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Dragon,  w ręce moje i synka wpadła książka o przygodach Smoka Maciusia i jak się okazało by to strzał w 10!

W przesyłce otrzymaliśmy dwie książki: “Smok Maciuś poznaje nowych przyjaciół” oraz “Smok Maciuś poznaje okolicę”. Książki są wydane na dobrej jakości papierze kredowym i obłożone w sztywne okładki. Pierwsze co urzeka w książce to bajeczne rysunki. Każda strona to mistrzowsko wykonana ilustracja. Syn, zanim jeszcze zaczęłam czytać mu przygody Smoka Maciusia, przeglądał z zachwytem kolorowe strony.

Historie napisane są prostym i przyjemnym językiem. Nie w nich niezrozumiałych słów. Głównym bohaterem książek jest rezolutny 5-letni Smok Maciuś, który sprowadza się na nowe osiedle. Początkowo nie umie odnaleźć się w nowej sytuacji, ale bardzo szybko poznaje nowych przyjaciół: owieczkę Beatę, trolla Ignacego i ślimaka Kubę, którzy przekonują go, że zabawy na ich podwórku są ciekawe i na pewno nie będzie się z nimi nudził. W kolejnej części do grupy dołącza wiewiórka Maja, która pomaga mamie Maćka znaleźć orzechy do ciasteczek. W dzieciach-zwierzętach, w ich zachowaniu, problemach, żartach i sposobie bycia “ludzkie” dzieci odnajdą siebie. Dzięki temu bohaterowie będą im bliscy, a ich przygody takie ciekawe.

Zarówno pierwsza, jak i druga książka porwała mojego syna w świat Smoka Maciusia, a po skończonej historii, chciał żeby na nowo mu ją przeczytać. Bardzo chętnie również sam sięga po książkę, by obejrzeć obrazki i tworzyć własną historię o smoku Maciusiu.

Dodatkowo książki na końcu zawierają listę pytań, do małego czytelnika. Dzięki temu rodzic może z dzieckiem porozmawiać o książce, o jego przeżyciach, o tym czy historia mu się podobała czy nie.

Ale to jeszcze nie wszystko. Książki o przygodach Smoka Maciusia posiadają jeszcze jedną unikatową rzecz. Mianowicie to pierwsze pozycje dla dzieci, które posiadają własną aplikację mobilną. Pozwoli ona jeszcze głębiej przenieść się dziecku w maciusiowy świat. Trójwymiarowe efekty, sprawiają, że smok chodzi, a samochód jedzie. Wystarczy ściągnąć na telefon czy tablet aplikację Smok Maciuś, zeskanować daną stronę w książce i już dziecko może być blisko swoich ulubionych bohaterów. Dodatkowo dzieci mogą posłuchać fragmentu książki czytanego przez aktora.

Przygody Smoka Maciusia, to moim zdaniem najlepsza obecnie pozycja w literaturze dziecięcej, zwłaszcza dla najmłodszych. Mój dwuipółlatek jest zachwycony przygodami Maciusia. Książki o smoku nie tylko pokazują dzieciom, że można fajnie spędzać czas z rodzicami, wspólnie czytając, ale uczą dzieci, że telefon czy tablet to nie tylko gry czy bajki na youtube. To również wartościowe aplikacje, które pomogą jeszcze lepiej zrozumieć świat książkowych bohaterów.

Premierze cyklu o przygodach Smoka Maciusia towarzyszyło zainicjowanie akcji “Czytanie na kolanie”, której ambasadorką jest Aneta Zając. Znana aktorka i blogerka zachęca rodziców, do czytania swoim dzieciom przynajmniej 15 minut dziennie.

„Wystarczy 15 minut czytania dziennie, by pozwolić dziecku na rozwój jego wyobraźni oraz pogłębiać więzi. To czas, kiedy razem z naszymi pociechami udajemy się do krainy marzeń i baśni, by wspólnie z bohaterami przeżyć przygodę. Ja i moi synowie bardzo sobie cenimy te chwile” – mówi Aneta Zając. „Nasza akcja zwraca tez uwagę na to,  w jaki sposób wykorzystujemy nowe technologie. Seria książek o Smoku Maciusiu  i dedykowana doń aplikacja pozwala ożywić postaci i popatrzeć na bohaterów w trójwymiarowy sposób. Pokażmy dzieciom, że używanie telefonu to nie tylko rozrywka, ale i edukacja” – dodaje aktorka.

Jetem książkoholikiem i mam nadzieję, że mój syn, dzieki takim książkom jak te o przygodach Smoka, również zarazi się pasją do czytania książek.

Polecam książki z serie Smok Maciuś gorąco!

Ola Załęska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *