Więcej niż zło – recenzja książki

Okaleczony starzec, podający się za wędrownego zielarza. Kaleki żołnierz z gorącym poczuciem misji. Młody syn plemiennego wodza, ciągle żyjący w cieniu zmarłego ojca. Piękna tancerka rzucająca uroki równie łatwo, jak powłóczyste spojrzenia. Ich losy połączą się w zapomnianej przez Bogów i ludzi wiosce na skraju nieprzebytej puszczy. Co z tego wyniknie? Dowiecie się sięgając po debiutancką powieść Eweliny Stefańskiej “Więcej niż zło”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Fabryka Słów

Książka Eweliny Stefańskiej przenosi nas do bliżej nieokreślonej fantastycznej krainy. To właśnie tam przeplatają się losy naszych trzech głównych bohaterów. Raviego będącego synem plemiennego wodza, Eustachego podającego się za wędrownego zielarza oraz Słowika kulawego żołnierza. To powieść, do której najlepiej pasuje określenia “inna” i “tajemnicza”. Na tle wielu debiutów fantasy pisanych przez kobiety wyróżnia się atmosferą mroku i tajemnicy, utrzymanych od pierwszej do ostatniej strony, a także – w końcu! – brakiem romansu.

Więcej niż zło – moja ocena

Zacznijmy od plusów książki, a są nimi niewątpliwie bohaterowie. Ravi, młody i buńczuczny dzikus został świetne wykreowany. Wręcz czuć było od niego ten młodzieńczy bunt, ale i zagubienie. Chłopak chce dokonać wielkich rzeczy, mierząc się z ojcowską legendą, ale przy jego porywczości, nie zawsze mu to wychodzi. Jednak moimi ulubionymi bohaterami stali się: młody, kaleki kapitan Słowik, którego zadaniem jest ochrona małej osady, oraz wiekowy wędrowny zielarz – Eustachy, który ma swoje własne tajemnice. To dwójka początkowo niechętnie zaczyna ze sobą współpracować, jednak dosyć szybko ich nieufność przeradza się w relację przypominającą przyjaźń. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze pewna tajemnicza tancerka, obdarzona mocą, która ewidentnie pragnie zauroczyć Słowika z tylko jej znanych powodów.

“Więcej niż zło” jest debiutem Eweliny Stefańskiej. Jednak na żadnej ze stron nie czuć, że to debiut! Świat został po mistrzowsku wykreowany. Czytelnik ma wrażenie, że sam jest w tym świecie i razem z bohaterami przeżywa kolejne przygody. W kolejnych rozdziałach mamy narrację z pozycji kapitana, zielarza i dzikusa. Każda relacja jest bardzo ciekawie nakreślona, a my chcemy tylko więcej i więcej. To powieść, która bardziej przemawia samymi postaciami i klimatem – małej osady, dzikiej puszczy i zagmatwanej przeszłości niż fabułą.

Wykreowany w powieści świat jest dopracowany w każdym elemencie. Wszystkie elementy łączą się ze sobą i każde wydarzenie wydaje się być potrzebne. To czego mi trochę zabrakło to fakt, że nie poznajemy w pełni motywacji bohaterów. Każdy z nich ma tajemnice i nie do końca umiałam się odnaleźć w ich postępowaniu. Być może to zamierzony efekt, by zachęcić czytelnika do sięgnięcia po kolejne części. Trudno było się zżyć z bohaterami i ich jednoznacznie ocenić. Dodatkowo fabuła oparta została o magię, której zasad nie rozumiemy i nie zostają one wyjaśnione, chociaż stanowią one esencję zwrotu fabularnego. Trochę zabrakło też tu dynamiki, miejscami trochę wieje nudą. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach autorka rozwinie temat magii oraz wyjaśnieni kilku nazw, które przewinęły się przez powieść i pozostały w strefie niewiadomej.

Mimo to , Ewelina Stefańska potrafiła sprawić, że historia ma swoisty klimat, jest akcja, zapowiedź przygody, tajemnicy, morderstwo, nie można zapomnieć także o elementach humorystycznych. Fani klasycznych opowieści w klimacie fantasy będą się tutaj czuli jak w domu. Mamy tu dzielnych wojowników, piękne kobiety, szczyptę magii. Czyli wszystko, za co kochamy taką literaturę.

“Więcej niż zło” to naprawdę udany debiut, choć nie bez wad. Książkę czytało się szybko i przyjemnie, w czym zdecydowanie pomagał lekki, naprawdę dojrzały styl autorki, co było ogromnym zaskoczeniem. Na pewno będę kontynuować serię bo jest warta uwagi. Podobało mi się jak autorka buduje świat i bohaterów mimo, że Raviemu czasem miałam ochotę palnąć, co by się ogarnął. Przywiązałam się do nich i jestem ciekawa jak ich losy się potoczą.

“Więcej niż zło” to pięknie wydany debiut. Okładka przyciąga wzrok i obiecuje pełną mroku opowieść o magii oraz młodym bohaterze z tajemniczego plemienia. Ilustracje zawarte w książce także świetnie oddają opisane sceny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *